Wpisy archiwalne w miesiącu
Grudzień, 2007
| Dystans całkowity: | 318.61 km (w terenie 10.00 km; 3.14%) |
| Czas w ruchu: | 13:34 |
| Średnia prędkość: | 23.48 km/h |
| Liczba aktywności: | 9 |
| Średnio na aktywność: | 35.40 km i 1h 30m |
| Więcej statystyk | |
Poniedziałek, 31 grudnia 2007
| km: | 20.97 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:57 | km/h: | 22.07 |
Do Młynarza, w jasieńskie
Sobota, 29 grudnia 2007
| km: | 20.15 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:48 | km/h: | 25.19 |
Do Młynarza, w jasieńskie rejony.
Na... wieczór kawalerski Adrianka. :D
Się działo! :)
TRASA:
Żary -> Grabik -> Drożków -> Świbna -> Jasień
Na... wieczór kawalerski Adrianka. :D
Się działo! :)
TRASA:
Żary -> Grabik -> Drożków -> Świbna -> Jasień
Czwartek, 27 grudnia 2007
| km: | 23.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:00 | km/h: | 23.00 |
Wtorek, 25 grudnia 2007
| km: | 21.78 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:00 | km/h: | 21.78 |
dzisiejsza trasa miala stac sie
Sobota, 15 grudnia 2007
| km: | 24.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:09 | km/h: | 20.87 |
dzisiejsza trasa miala stac sie typowa rekreacyjno turystyczna wyprawa w okolicach jakze pieknej miejscowosći Żary ...
Poranny basen a potem silownia z kumplem byla przyczyna turystycznej a nie wyczynowej podrozy ...
Zjechalem doslownie cale miasto ale tym razem od strony ktorej jeszcze nie znalem a nawet gdzie jeszcze nie bylo mnie albo conajmniej od prawie 20 lat ... np. na basenie wojskowym, ktorego nieopodal kiedys mieszkalem a konsekwencja tej przeprowadzki bylo nie uczeszczanie na ten wlasnie wspanialy obiekt, ktory dzis po tylu latach stał sie tylko miejscem wspomnien zarosnietymi krzakami a nawet drzewami ... oto i on ...

nieopodal mojego miejsca zamieszkania jest kilka lowisk karpii.Niestety nie bywalem tutaj zbyt czesto aczkolwiek kiedys mielismy w tym miejscu naprawde pare bardzo udanych ognisk ... woda w stawach zaczela juz powoli zamarzac ...

teraz juz wiem ze to miejsce bedzie przeze mnie czesto uczeszczane latem ... jest tu po prostu bajecznie a zarazem bardzo romantycznie i spokojnie ... ;)
niestety telefon okazal sie znowu nieprzyjemnym dla mnie urzadzeniem. mialo byc w koncu wiecej fotek ;(
Poranny basen a potem silownia z kumplem byla przyczyna turystycznej a nie wyczynowej podrozy ...
Zjechalem doslownie cale miasto ale tym razem od strony ktorej jeszcze nie znalem a nawet gdzie jeszcze nie bylo mnie albo conajmniej od prawie 20 lat ... np. na basenie wojskowym, ktorego nieopodal kiedys mieszkalem a konsekwencja tej przeprowadzki bylo nie uczeszczanie na ten wlasnie wspanialy obiekt, ktory dzis po tylu latach stał sie tylko miejscem wspomnien zarosnietymi krzakami a nawet drzewami ... oto i on ...

nieopodal mojego miejsca zamieszkania jest kilka lowisk karpii.Niestety nie bywalem tutaj zbyt czesto aczkolwiek kiedys mielismy w tym miejscu naprawde pare bardzo udanych ognisk ... woda w stawach zaczela juz powoli zamarzac ...

teraz juz wiem ze to miejsce bedzie przeze mnie czesto uczeszczane latem ... jest tu po prostu bajecznie a zarazem bardzo romantycznie i spokojnie ... ;)
niestety telefon okazal sie znowu nieprzyjemnym dla mnie urzadzeniem. mialo byc w koncu wiecej fotek ;(
Środa, 12 grudnia 2007
| km: | 48.45 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:54 | km/h: | 25.50 |
Poniedziałek, 10 grudnia 2007
| km: | 30.22 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:27 | km/h: | 20.84 |
Niedziela, 2 grudnia 2007
| km: | 35.64 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:39 | km/h: | 21.60 |
Sobota, 1 grudnia 2007
| km: | 94.40 | km teren: | 10.00 |
| czas: | 03:40 | km/h: | 25.75 |



