Wpisy archiwalne w miesiącu
Luty, 2007
| Dystans całkowity: | 554.27 km (w terenie 7.00 km; 1.26%) |
| Czas w ruchu: | 25:53 |
| Średnia prędkość: | 21.41 km/h |
| Liczba aktywności: | 24 |
| Średnio na aktywność: | 23.09 km i 1h 04m |
| Więcej statystyk | |
Środa, 28 lutego 2007
| km: | 14.72 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:35 | km/h: | 25.23 |
Wtorek, 27 lutego 2007
| km: | 20.50 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:11 | km/h: | 17.32 |
Dodatnia temperatura i lekki
Poniedziałek, 26 lutego 2007
| km: | 54.14 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 02:39 | km/h: | 20.43 |
Dodatnia temperatura i lekki deszczyk ... w skrócie kolejna podróż ulicami Wroclawia z Młynarzem.
Pokazał mi on swoja standardowa trase po Wroclawiu.
Dokładnie tej wycieczki nie potrafie opisac jezeli chodzi o miejsca w jakich sie znajdowalismy, gdyz po prostu Młynarz wyprowadził mnie na nieznane dla mnie szlaki ;(
I tak pokolei ... URZĄD MARSZAŁKOWSKI

przepiękny Most Grunwaldzki

i z kolejnej perspektywy

niestety tak sie konczy kiedy jakis debil postawi swoja fure na ścieżce rowerowej

Wrocław to piekne miasto ale ...

Stadion Olimpijski do gry w pilke nozna chyba sie jeszcze nie nadaje ... ;(

!!ZDROWIE WSZYSTKICH BIKESTATOWICZEK I BIKESTATOWICZÓW!!

Pokazał mi on swoja standardowa trase po Wroclawiu.
Dokładnie tej wycieczki nie potrafie opisac jezeli chodzi o miejsca w jakich sie znajdowalismy, gdyz po prostu Młynarz wyprowadził mnie na nieznane dla mnie szlaki ;(
I tak pokolei ... URZĄD MARSZAŁKOWSKI

przepiękny Most Grunwaldzki

i z kolejnej perspektywy

niestety tak sie konczy kiedy jakis debil postawi swoja fure na ścieżce rowerowej

Wrocław to piekne miasto ale ...

Stadion Olimpijski do gry w pilke nozna chyba sie jeszcze nie nadaje ... ;(

!!ZDROWIE WSZYSTKICH BIKESTATOWICZEK I BIKESTATOWICZÓW!!

Dzisiejsza wycieczka odbyła się
Niedziela, 25 lutego 2007
| km: | 24.18 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:11 | km/h: | 20.43 |
Dzisiejsza wycieczka odbyła się w toważystwie mojej starszej siostry ...
Przemierzylismy może niezbyt odległą wycieczkę, która prowadziła do nieco odleglejszej części Żar, bo do kunic ... ale uwieńczona została wspaniałymi zdjęciami ...
Najpierw na Morskie Oko, gdzie panowały kompletne pustki i cisza ...

... a potem Błękit ... ze wspaniałą skrapą ...

... razem ...

... i jeszcze raz na Morskim ...


... niestety ... nic nie może być zbyt piekne ...
... miałem powazny wypadek ...
... rozpedziłem się do takiej predkości, że drzewo które zostało tutaj na zdjęciu ukazane, z niewiadomych przyczyn nagle wyrosło mi na drodze ...

... kwintesencją naszej wyprawy zostały dwa jak bardzo zróżnicowane ale jak najbardziej wsciekłe psy, które z niewiadomych przyczyn zaczeły szczekać i biegać w jedną i drugą strone ...

Przemierzylismy może niezbyt odległą wycieczkę, która prowadziła do nieco odleglejszej części Żar, bo do kunic ... ale uwieńczona została wspaniałymi zdjęciami ...
Najpierw na Morskie Oko, gdzie panowały kompletne pustki i cisza ...

... a potem Błękit ... ze wspaniałą skrapą ...

... razem ...

... i jeszcze raz na Morskim ...


... niestety ... nic nie może być zbyt piekne ...
... miałem powazny wypadek ...
... rozpedziłem się do takiej predkości, że drzewo które zostało tutaj na zdjęciu ukazane, z niewiadomych przyczyn nagle wyrosło mi na drodze ...

... kwintesencją naszej wyprawy zostały dwa jak bardzo zróżnicowane ale jak najbardziej wsciekłe psy, które z niewiadomych przyczyn zaczeły szczekać i biegać w jedną i drugą strone ...

Sobota, 24 lutego 2007
| km: | 8.37 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:19 | km/h: | 26.43 |
Piątek, 23 lutego 2007
| km: | 6.63 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:14 | km/h: | 28.41 |
Czwartek, 22 lutego 2007
| km: | 21.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:50 | km/h: | 25.20 |
Środa, 21 lutego 2007
| km: | 21.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:00 | km/h: | 21.00 |
Kolejny wspanialy dzien tym
Wtorek, 20 lutego 2007
| km: | 71.00 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 03:30 | km/h: | 20.29 |
Kolejny wspanialy dzien tym razem we Wrocławiu.
Najpierw załatwianie spraw na mojej Akademii ...

... a potem wyprawa z Młynarzem na Milejnijny most, który po prostu zapierw wdech w piersiach ...

... za mostem zacząlem zastanawiać sie nad swoją egzystencją ...
"gdzie tu pojechać"

... iem na Wrocławski Uniwersytet, gdzie podziwialismy go z Wyspy Miodowej ... wspaniała wyspa ...


... no i na koniec Hala Ludowa, gdzie razem z Mynarzem na Tiesto bylismy ... no i ta SZPICA ... wchodzilismy na nią z pół nocy ... heheheheheeh ...

Młynarzu, dzieki za wyprawę po Wro z pozdrowieniami
Najpierw załatwianie spraw na mojej Akademii ...

... a potem wyprawa z Młynarzem na Milejnijny most, który po prostu zapierw wdech w piersiach ...

... za mostem zacząlem zastanawiać sie nad swoją egzystencją ...
"gdzie tu pojechać"

... iem na Wrocławski Uniwersytet, gdzie podziwialismy go z Wyspy Miodowej ... wspaniała wyspa ...


... no i na koniec Hala Ludowa, gdzie razem z Mynarzem na Tiesto bylismy ... no i ta SZPICA ... wchodzilismy na nią z pół nocy ... heheheheheeh ...

Młynarzu, dzieki za wyprawę po Wro z pozdrowieniami
Poniedziałek, 19 lutego 2007
| km: | 18.89 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:52 | km/h: | 21.80 |



