Dziś już bez zdjęć, rasowy
Niedziela, 4 stycznia 2009
| km: | 35.56 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:38 | km/h: | 21.77 |
Dziś już bez zdjęć, rasowy trening ...
Żary
Kunice
Marszów
Olszyniec
Złotnik
Lubomyśl
Żary
Żary
Kunice
Marszów
Olszyniec
Złotnik
Lubomyśl
Żary
A wiec rozpoczynamy nowy sezon
Piątek, 2 stycznia 2009
| km: | 31.32 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:25 | km/h: | 22.11 |
A wiec rozpoczynamy nowy sezon 2009 jupi!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na rozpoczęcie moje dwie ukochane dupeczki ;p

Wyjeżdżamy powolutku z Żar w kierunku Kunic

aby wjechać na tafle oblodzonego kunickiego Morskiego Oka

następnie pozorowany wypadek ale już nad Błękitem gdzie jeszcze nie tak dawno skakaliśmy ze skarpy ...

ślad ten natomiast sugerował, iż jako pierwszy osobnik na naszej kuli ziemskiej, przejechałem właśnie w tym miejscu ... jestem wybrańcem hahaha

potem podjazd pod wieże Promnitza (trasa żarskiego wyścigu XC)

zap.... dalej ;p

do Żar (spojrzenia większości osób sugerowały iż prawdopodobnie osoba jeżdżaca w takich warunkach musi mieć kiełbie we łbie albo po prostu Bóg mnie opuścił tudzież darzyli mnie ogromnym szacunkiem, pewnie to drugie ;p)

kolejna moja "dupeczka" z odpowiedniej strony jak sama nazwa wskazuje

jej profil 90/60/90 hrrrrrrrrrrrrrr

żarskie opuszczone koszary

to stąd dziś wracałem ze Sylwestra (WROCŁAWski rynek z DODĄ 2008/2009)

każdy kto jeździ na rowerze w taką pogodę to po prostu zwykły ...

pierwszy w tym roku upadek, na szczęście bez konsekwencji ;p

i nowy pomysł na ...

jazdę po torach hehehe

Szczególne podziękowania dla:
Jahoo81, która ugościła mnie w swoim cieplutkim pokoiku na materacu wodnym ;p i bezpieczeństwo jakie mi zapewniła podczas Wrocławskiego sylwestra ;p
Młynarzowi za również ugoszczenie, wspaniały romantyczny spacer po Ostrowie Tumskim i puszce wrocławskiego Piasta ;p
Iskierce za łózko które sam mi rozłożył i tolerował moje chrapanie i bałagan jaki po sobie zostawiłem ;p aha ... tu też pojawia się puszka wrocławskiego Piasta ;p
Dzięki Wam i wszystkim życzę udanego 2009 roku ... spełnienia tego jednego marzenia ... ale tego najważniejszego ...
POZDRO BIKESTATS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na rozpoczęcie moje dwie ukochane dupeczki ;p

Wyjeżdżamy powolutku z Żar w kierunku Kunic

aby wjechać na tafle oblodzonego kunickiego Morskiego Oka

następnie pozorowany wypadek ale już nad Błękitem gdzie jeszcze nie tak dawno skakaliśmy ze skarpy ...

ślad ten natomiast sugerował, iż jako pierwszy osobnik na naszej kuli ziemskiej, przejechałem właśnie w tym miejscu ... jestem wybrańcem hahaha

potem podjazd pod wieże Promnitza (trasa żarskiego wyścigu XC)

zap.... dalej ;p

do Żar (spojrzenia większości osób sugerowały iż prawdopodobnie osoba jeżdżaca w takich warunkach musi mieć kiełbie we łbie albo po prostu Bóg mnie opuścił tudzież darzyli mnie ogromnym szacunkiem, pewnie to drugie ;p)

kolejna moja "dupeczka" z odpowiedniej strony jak sama nazwa wskazuje

jej profil 90/60/90 hrrrrrrrrrrrrrr

żarskie opuszczone koszary

to stąd dziś wracałem ze Sylwestra (WROCŁAWski rynek z DODĄ 2008/2009)

każdy kto jeździ na rowerze w taką pogodę to po prostu zwykły ...

pierwszy w tym roku upadek, na szczęście bez konsekwencji ;p

i nowy pomysł na ...

jazdę po torach hehehe

Szczególne podziękowania dla:
Jahoo81, która ugościła mnie w swoim cieplutkim pokoiku na materacu wodnym ;p i bezpieczeństwo jakie mi zapewniła podczas Wrocławskiego sylwestra ;p
Młynarzowi za również ugoszczenie, wspaniały romantyczny spacer po Ostrowie Tumskim i puszce wrocławskiego Piasta ;p
Iskierce za łózko które sam mi rozłożył i tolerował moje chrapanie i bałagan jaki po sobie zostawiłem ;p aha ... tu też pojawia się puszka wrocławskiego Piasta ;p
Dzięki Wam i wszystkim życzę udanego 2009 roku ... spełnienia tego jednego marzenia ... ale tego najważniejszego ...
POZDRO BIKESTATS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niedziela, 28 grudnia 2008
| km: | 18.74 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:56 | km/h: | 20.08 |
Poniedziałek, 22 grudnia 2008
| km: | 52.37 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 02:22 | km/h: | 22.13 |
Niedziela, 14 grudnia 2008
| km: | 89.47 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 03:43 | km/h: | 24.07 |
Środa, 10 grudnia 2008
| km: | 29.49 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:10 | km/h: | 25.28 |
Pierwszy raz w tym miesiącu
Poniedziałek, 8 grudnia 2008
| km: | 24.22 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:58 | km/h: | 25.06 |
Pierwszy raz w tym miesiącu ... z dedykacja dla Kosmacza Jahoo i Młynarza, których to spotkałem w sobotę przed MINI NOCNĄ MASAKRĄ ...
Sobota, 29 listopada 2008
| km: | 25.20 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 01:20 | km/h: | 18.90 |
7000 km w tym sezonie
Środa, 19 listopada 2008
| km: | 23.80 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:57 | km/h: | 25.05 |
7000 km w tym sezonie już niestety nie będzie jednak i tak każda wolna chwila pozostaje czystą jazda standardową traską ...
Ostatnie chwile w zimnej ale
Wtorek, 18 listopada 2008
| km: | 24.02 | km teren: | 0.00 |
| czas: | 00:57 | km/h: | 25.28 |
Ostatnie chwile w zimnej ale jakże pięknej już prawie zimowej aurze ... trening ... żadna nowość ... pozdro dla Młynarza i dedykacja dla niego ;p



