Dziś nastąpił dzień, na
Niedziela, 14 października 2007
| km: | 45.00 | km teren: | 28.00 |
| czas: | 02:10 | km/h: | 20.77 |
Dziś nastąpił dzień, na który czekałem od wiosny ... dlaczego ...??????
Miał odbyć sie wyścig w Łazie ... ale dlaczego czekałem aż od wiosny ... ?????
Ponieważ na wiosne startowałem w tym samym wiścigu ale niestety nie odniosłem zadawalających wyników ... praktycznie nie dojechałem do mety.Na 5 okrążeń ledwo wytrzymałem 3 ... totalna porażka.To był pierwszy wyścig w tym sezonie ... natomiast w kolejnych wyścigach nie mogłem wystąpić ponieważ postawiłem na coś bardziej dla mnie ważnego a mianowicie studia ... nie na darmo tak sie stało ponieważ w tym roku w niesamowity sposób obroniłem tytuł licencjata ... a teraz nastąpiła ta chwila, kolejny wyścig w Łazie zamykający sezon ... nie mogłem teraz zawieść ... moim głównym założeniem było to aby ukończyć ten wyscig bez względu na miejsce ... udało sie ... i to w jaki sposób ... wyników końcowych jeszcze nie ma ale według mnie był to najlepszy start w całej mojej życiowej rywalizacji rowerowej ... nie sądziłem, że uda mi sie zakończyć sezon w taki właśnie sposób ... TO BYŁO NAPRAWDE COŚ NIESAMOWITEGO!!!
serdeczne pozdrowienia dla Agi i Hrynia, którzy namiętnie mi dopingowali i to własnie też dzieki nim ten wynik bedzi taki jaki bedzie ...
Ta fotka zostła wykonana jakieś 45 minut przed startem przez mojego 10 letniego brata Kuby ... króry również trzymał za mnie kciuki a potem zapytał czy wygrałem ;) ... wiem, że nigdy nie wygram żadnego wyścigu ale to co powiedział po prostu zaparło dech w piersi ... dzieki Kubusiu :))) ...

O Was także nie zapominam bikestatowicze ... POZDRWAIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
... ale ja jeszcze nie stawiam kropki ... do końca roku jeszcze troche czasu ... nie zmarnuję tego ... ;D
Miał odbyć sie wyścig w Łazie ... ale dlaczego czekałem aż od wiosny ... ?????
Ponieważ na wiosne startowałem w tym samym wiścigu ale niestety nie odniosłem zadawalających wyników ... praktycznie nie dojechałem do mety.Na 5 okrążeń ledwo wytrzymałem 3 ... totalna porażka.To był pierwszy wyścig w tym sezonie ... natomiast w kolejnych wyścigach nie mogłem wystąpić ponieważ postawiłem na coś bardziej dla mnie ważnego a mianowicie studia ... nie na darmo tak sie stało ponieważ w tym roku w niesamowity sposób obroniłem tytuł licencjata ... a teraz nastąpiła ta chwila, kolejny wyścig w Łazie zamykający sezon ... nie mogłem teraz zawieść ... moim głównym założeniem było to aby ukończyć ten wyscig bez względu na miejsce ... udało sie ... i to w jaki sposób ... wyników końcowych jeszcze nie ma ale według mnie był to najlepszy start w całej mojej życiowej rywalizacji rowerowej ... nie sądziłem, że uda mi sie zakończyć sezon w taki właśnie sposób ... TO BYŁO NAPRAWDE COŚ NIESAMOWITEGO!!!
serdeczne pozdrowienia dla Agi i Hrynia, którzy namiętnie mi dopingowali i to własnie też dzieki nim ten wynik bedzi taki jaki bedzie ...
Ta fotka zostła wykonana jakieś 45 minut przed startem przez mojego 10 letniego brata Kuby ... króry również trzymał za mnie kciuki a potem zapytał czy wygrałem ;) ... wiem, że nigdy nie wygram żadnego wyścigu ale to co powiedział po prostu zaparło dech w piersi ... dzieki Kubusiu :))) ...

O Was także nie zapominam bikestatowicze ... POZDRWAIAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
... ale ja jeszcze nie stawiam kropki ... do końca roku jeszcze troche czasu ... nie zmarnuję tego ... ;D
Komentarze
No to czekam na wyniki ;)
Pozdrawiam i gratuluję ;) kosma100 - 19:40 niedziela, 14 października 2007 | linkuj
Komentuj
Pozdrawiam i gratuluję ;) kosma100 - 19:40 niedziela, 14 października 2007 | linkuj



